Światowy Dzień Wody: Bałtyk to nierozbrojona bomba

22 marca 2018 | Aktualności - Strefa Wiedzy

Dziś Światowy Dzień Wody, w związku z czym warto pochylić się nad stanem polskiego morza: wzdłuż bałtyckiej linii brzegowej znajdują się duże ilości niewybuchów i niewypałów z czasów II wojny światowej, a w dodatku problemem Bałtyku jest także eutrofizacja – efekt rolnictwa przesyconego nawozami sztucznymi, które zasilają dopływy rzek. 

Uruchomiliśmy program wodny we współpracy z Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w ramach którego przygotowujemy działania przygotowawcze przed Szczytem Klimatycznym ONZ (COP24). Jednym z komponentów w ramach programu są zagrożenia dla Bałtyku w tym Eutrofizacja i broń chemiczna zatopiona w morzu bałtyckim na podstawie porozumień poczdamskich w 1946 roku.

Kamil Wyszkowski, Dyrektor Generalny Global Compact Network Poland

W morzu Bałtyckim wymierają nie tylko niektóre gatunki roślin czy zwierząt, ale całe ekosystemy. Coraz częściej rybacy wyławiają owrzodzone ryby. Do złego stanu morza przyczynia się nie tylko Polska, choć należy ona do „największych trucicieli”. Na przykład wzdłuż wybrzeża Szwecji zlokalizowanych jest 10 zakładów celulozowych. Z St. Petersburga wypływa każdego dnia do Newy bez jakiegokolwiek oczyszczenia ok. 4 mln metrów sześciennych ścieków i szlamów. W Kaliningradzie oczyszczalnie ścieków odprowadzają trujące odpady prosto do Bałtyku i Zalewu Wiślanego. Truje także Estonia, gdzie intensywne przetwórstwo łupku naftowego stanowi główne źródło metali ciężkich i fenoli.

Więcej informacji na temat stanu wody w Bałtyku i działań, które można podjąć, znajduje się na stronie portalu samorządowego i wnp.pl.

Zachęcamy także do zapoznania się bliżej z programem „Bałtyk”.

Światowy Dzień Wody: Bałtyk to nierozbrojona bomba

Światowy Dzień Wody: Bałtyk to nierozbrojona bomba

Dziś Światowy Dzień Wody, w związku z czym warto pochylić się nad stanem polskiego morza: wzdłuż bałtyckiej linii brzegowej znajdują się duże ilości niewybuchów i niewypałów z czasów II wojny światowej, a w dodatku problemem Bałtyku jest także eutrofizacja – efekt rolnictwa przesyconego nawozami sztucznymi, które zasilają dopływy rzek. 

Uruchomiliśmy program wodny we współpracy z Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w ramach którego przygotowujemy działania przygotowawcze przed Szczytem Klimatycznym ONZ (COP24). Jednym z komponentów w ramach programu są zagrożenia dla Bałtyku w tym Eutrofizacja i broń chemiczna zatopiona w morzu bałtyckim na podstawie porozumień poczdamskich w 1946 roku.

Kamil Wyszkowski, Dyrektor Generalny Global Compact Network Poland

W morzu Bałtyckim wymierają nie tylko niektóre gatunki roślin czy zwierząt, ale całe ekosystemy. Coraz częściej rybacy wyławiają owrzodzone ryby. Do złego stanu morza przyczynia się nie tylko Polska, choć należy ona do „największych trucicieli”. Na przykład wzdłuż wybrzeża Szwecji zlokalizowanych jest 10 zakładów celulozowych. Z St. Petersburga wypływa każdego dnia do Newy bez jakiegokolwiek oczyszczenia ok. 4 mln metrów sześciennych ścieków i szlamów. W Kaliningradzie oczyszczalnie ścieków odprowadzają trujące odpady prosto do Bałtyku i Zalewu Wiślanego. Truje także Estonia, gdzie intensywne przetwórstwo łupku naftowego stanowi główne źródło metali ciężkich i fenoli.

Więcej informacji na temat stanu wody w Bałtyku i działań, które można podjąć, znajduje się na stronie portalu samorządowego i wnp.pl.

Zachęcamy także do zapoznania się bliżej z programem „Bałtyk”.