Biznes z ludzką twarzą.

marcin-lewiatan

Dbanie o poszanowanie praw człowieka w działalności biznesowej wynika z przekonania, że wolnorynkowa gospodarka oparta na wartości wolności powinna być ściśle związana z odpowiedzialnością za nasze działania, z poszanowaniem różnorodności i godności człowieka.

 

Często zwracamy uwagę na to, że w innych krajach, zwłaszcza pozaeuropejskich, nie przestrzega się praw człowieka, sądząc, że pod tym względem jesteśmy wzorem do naśladowania. Niestety, statystyki
pokazują, że wiele musimy jeszcze uczynić, by faktycznie tak
było. Dotyczy to także przestrzegania praw człowieka w miejscu
pracy w ramach prowadzenia działalności biznesowej – szczególnie
w kontekście zarządzania różnorodnością.
Kwestia łączenia przestrzegania praw człowieka w działalności
biznesowej nie jest nowa, choć stała się szczególnie ważna wraz
z uznaniem, że niezbędna jest implementacja Wytycznych ONZ dotyczących
biznesu i praw człowieka. Pomimo że podjęto decyzje polityczne
w przeświadczeniu, że nasza rzeczywistość zmieniła się diametralnie
i że niezbędne jest także, by podmioty prawa prywatnego
zobowiązać do przestrzegania praw człowieka, podmioty te częstokroć
zachowywały dużą wstrzemięźliwość w dokonywaniu istotnych
zmian w swojej działalności. Wytyczne ONZ czynią jednak te podmioty
współodpowiedzialnymi za implementację wytycznych. Istotny
w tym względzie jest II filar Wytycznych dotyczący Samoregulacji
Biznesowej. Uczynienie biznesu współtwórcą nowej rzeczywistości,
w której prawa człowieka są przestrzegane w działalności gospodarczej,
a nie tylko oczekiwanie, że rządy poszczególnych państw
będą starać się dyscyplinować biznes, było przełomowym i bardzo
odważnym krokiem.1 Od początkowej niechęci biznesu do dodatkowych
ograniczeń niezwiązanych z pierwotną misją, jaką jest dbanie
o interesy udziałowców, do dziś wiele się zmieniło.2 Coraz częściej
przedsiębiorcy zgadzają się, że istotne jest dla ich działalności, by
prawa człowieka były przestrzegane. Stało się tak w dużej mierze
dzięki zmianie świadomości społecznej i trendów konsumenckich,
które wpłynęły na decyzje biznesowe oraz na dokonanie nowej kalkulacji
ekonomicznej. Dziś o wiele bardziej liczy się to, w jaki sposób firmy są postrzegane
przez społeczeństwo i konsumentów. Wpłynęło to znacząco
na przyjmowane strategie rozwoju firm. Przedsiębiorcy przekonali
się, choć wielu nadal jest zwolennikami tradycyjnego modelu prowadzenia
działalności biznesowej nastawionej jedynie na zysk, że
dbanie o prawa człowieka lub, inaczej mówiąc, o standardy etyczne,
pozwala firmom rozwijać się jeszcze lepiej niż dotychczas. Szczególnie
ważne w tym względzie było dostrzeżenie, że równouprawnienie
płci jako element przestrzegania praw człowieka i zasad etycznych
może przynieść zarówno większe korzyści wizerunkowe, jak i pozytywnie
wpłynąć na organizację działalności firmy i produkcji. Liczne
badania potwierdziły początkowe przypuszczenia, że przekraczanie
barier w zakresie dostępu kobiet do stanowisk kierowniczych,
wynagradzania nieskażonego stereotypowym myśleniem o wartości
kobiecej pracy i respektowania godności kobiety, wypełniając relacje
pracownicze wzajemnym szacunkiem, mogą przynieść ogromne
korzyści. Badania takie przeprowadzane były w licznych krajach,
których ekonomia oparta jest na idei wolnego rynku.3 Przeprowadzono
je także w Polsce w ramach projektu Diversity Index realizowanego
przez Konfederację Lewiatan, którego celem była analiza
zarządzania różnorodnością w firmach.4 Pomimo wyników, które
z pewnością powinny w najbliższym czasie ulec poprawie, niezmiernie
cieszy, że wśród czołowych firm, które już dziś istotnie zmieniły
swój model biznesowy na bardziej inkluzywny dla kobiet oraz
innych wcześniej marginalizowanych grup są zarówno firmy duże,
ale też średnie i małe. Pokazuje to, że zarówno wielkie korporacje,

 

lewiatan

 

jak i średni oraz mali przedsiębiorcy dostrzegają, że zarządzanie różnorodnością
jest nie tylko coraz powszechniejszym cywilizacyjnym
wymogiem, lecz również nową szansą dla ekonomicznego wzrostu
i możliwością dla pełniejszego rozwoju kapitału ludzkiego firmy.
Ów kapitał ludzki wreszcie okazuje się być największym dobrem
w działalności biznesowej. Było tak zawsze, lecz dopiero dziś świadomość
jego istnienia i potrzeba dbania o jego rozwój staje się coraz
bardziej powszechna. Może się on w pełni rozwijać, jeśli w miejscu
pracy zapewni się odpowiednie warunki, na które składać się będzie
poszanowanie praw człowieka, a w tym różnorodności. Jednym
z ważnych narzędzi na rzecz ich zapewnienia jest samoregulacja biznesu
za pomocą Programów Etycznych wypracowanych w oparciu
o własne doświadczenia i najlepsze praktyki stosowane przez innych.
Przebyta droga związana z wprowadzaniem zmian w strukturze
funkcjonowania wspomnianych przedsiębiorstw wiązała się z wysiłkiem
zmierzającym do podniesienia jakości systemów Zarządzania
Programem Etycznym firm w oparciu o wyniki przeprowadzonych
badań. Działania te przyniosły spodziewane efekty, by w kolejnym
kroku stać się bazą do prac Koalicji Rzeczników Etyki w ramach
programu Biznes i Prawa Człowieka – Implementacja Wytycznych
ON Z dotyczących Biznesu i Praw Człowieka. Celem było wypracowanie
jednolitego standardu minimum. Dziś staje się on wkładem,
jaki możemy wnieść do ogólnej światowej debaty dotyczącej Zarządzania
Programem Etycznym w firmach, standardu, który jest dobrym
przykładem, jak coraz prężniej rozwijające się firmy pragną
samoregulować się w ramach II filaru Wytycznych ON Z dotyczących
biznesu i praw człowieka. Dzięki temu biznes nie pozostaje
w tyle za zmianami globalnymi, a w swych działaniach wyprzedza
nawet działania podejmowane przez legislatorów. W ostateczności
klucz do sukcesu ochrony praw człowieka w działalności biznesowej
leży właśnie w tym, w jaki sposób sami przedsiębiorcy dbać będą
o postępowanie zgodne ze standardami pozwalającymi na pełną
ochronę tych, którzy powinni ją otrzymać. W taki sposób osiągnąć
można dodatkowy cel, jakim jest promowanie poszanowania praw
człowieka oraz zachowań etycznych wśród tych przedsiębiorców,
którzy dopiero podejmują się tego zadania w kraju i za granicą.
Dbanie o poszanowanie praw człowieka w działalności biznesowej
wynika z przekonania, że wolnorynkowa gospodarka oparta
na wartości wolności powinna być ściśle związana z odpowiedzialnością
za nasze działania, bowiem tworzą one konsekwencje nie
tylko dla nas, lecz także dla innych, którzy pozostają z nami w ścisłej
zależności.5 Wolność działalności gospodarczej dziś to już nie
wolność typu laissez faire czy broniona w czasach Lochner era, lecz
wolność związana z równouprawnieniem, poszanowaniem różnorodności
i godności człowieka. Dopiero w takich warunkach pojawia
się szansa na biznes z ludzką twarzą.

 

Autorem tekstu jest, dr Marcin Kilanowski, Reprezentant Konfederacji Lewiatan ds. praw człowieka i biznesu, Wiceprezes Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Pracodawców Lewiatan, Adiunkt WPiA UMK