Sygnaliści w świetle prawa europejskiego

16 września 2019 | AktualnościTagged , , , , , , , ,

Pisaliśmy niedawno na temat krajowych rozwiązań prawnych dotyczących ochrony sygnalistów.  Wspomniane zostało, że wciąż funkcjonują skojarzenia sygnalisty z donosicielem, który poprzez udzielenie informacji chce uzyskać korzyści osobiste, a nie jak w pierwszym wypadku – poprawę sytuacji społecznej. Pomimo tego, jak pokazują badania, Polacy popierają kluczowe rozwiązania ochrony sygnalistów.

Nie idzie za tym jednak póki co gotowość do bycia tzw. whistleblowerem. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że w Polsce wciąż brakuje kompleksowej regulacji chroniącej sygnalistów. To jednak wkrótce ulegnie zmianie za sprawą europejskiej dyrektywy, której termin implementacji przez państwa członkowskie Unii został wyznaczony na maj 2021 r.

Szczegóły wdrażania dyrektyw do systemu krajowego w głównej mierze pozostawione są do określenia poszczególnym państwom. Ta o sygnalistach przyjęta została już przez Parlament Europejski i określa tylko, że:

  • Obowiązek utworzenia bezpiecznych kanałów zgłoszeń dotyczyć będzie wszelkich organizacji zatrudniających powyżej 50 pracowników, bądź mających powyżej 10 mln € obrotu rocznie, a także wszelkich instytucji publicznych;
  • Dyrektywa zobowiązuje wszystkie kraje członkowskie.

Ponadto, jako sygnalista chroniony będzie każdy powiązany z danym podmiotem. Oznacza to, że prawo zabezpieczać będzie już nie tylko sytuację osób zatrudnionych na umowę o pracę, ale np. udziałowców, wolontariuszy czy stażystów. Zapewne poprawi to sytuację pracowników napływowych, w szczególności tych zza wschodniej granicy, którzy obecnie często spotykają się z ignorowaniem ich zgłoszeń. Bywa, że te sytuacje mają tragiczne skutki.

 

W jaki sposób wdrożona zostanie dyrektywa?

Zakres i sposób implementacji – w tym także warunki przyznawania statusu sygnalisty – zależą od ustawodawcy, czyli danego państwa. Unia Europejska określiła tylko minimalne wymogi, takie jak generalny zakaz podejmowania wobec sygnalisty jakichkolwiek działań odwetowych pod groźbą kary.

Obowiązkowe będzie także stworzenie struktur wewnętrznych w organizacji, które sformalizują kanały zgłoszeń dotyczące naruszeń. Muszą one dawać możliwość informowania:

  • Drogą elektroniczną, np. poprzez emaile czy system online,
  • Tradycyjną drogą pisemną,
  • Drogą telefoniczną,
  • Osobiście u wyznaczonego w tym celu przedstawiciela.

Wyznaczony powinien zostać dział bądź funkcja właściwa do przyjmowania zgłoszeń. Dyrektywa daje także możliwość outsource’owania tego typu usługi. Konieczne będzie także udzielenie informacji zwrotnej sygnaliście na temat podjętych przez organizację działań wskutek przyjętego zgłoszenia.

 

Ile kosztować będzie wdrożenie tej dyrektywy?

O ile koszty samej implementacji trudne są jeszcze do określenia, gdyż nie wiadomo w jaki sposób poszczególne kraje zdecydują się przyjąć zalecenia, o tyle znane są szacunki Komisji Europejskiej na temat obecnych strat spowodowanych brakiem zgłoszeń nadużyć. W samym sektorze zamówień publicznych szkody szacowane są na 5-9 mln € rocznie, natomiast ogólnie na 9,6 mld € w tym samym okresie! Whistleblowing jest najskuteczniejszym narzędziem wykrywania takich nadużyć: w samym 2018 roku aż 40% zidentyfikowanych naruszeń wewnętrznych pochodziło od sygnalistów. Sformalizowanie kanałów zgłoszeń zwiększa z kolei ich skuteczność o 16%. Natomiast tylko 1% nadużyć wykrywanych jest przez organy ścigania. W tym przypadku jednak straty są średnio 8 razy wyższe, niż jeśli zostałyby wykryte dzięki wewnętrznym zgłoszeniom.

 

Kiedy trzeba będzie przystosować się do nowych przepisów?

Na wdrożenie dyrektywy do prawa krajowego Polska ma czas do maja 2021 roku. Jednak nie oznacza to, że nowymi wytycznymi będzie można zacząć interesować się dopiero za dwa lata. Jak zostało to już podkreślone, sformalizowanie kanałów zgłoszeń oraz ochrona sygnalistów to najskuteczniejsze narzędzie do walki z nadużyciami, także finansowymi i na dużą skalę. Dlatego każda organizacja powinna już teraz zacząć zastanawiać się nad tym, w jaki sposób może wprowadzić te zmiany. Dzięki temu nowe przepisy nie będą stanowiły zaskoczenia, a pracownicy i spójność organizacji będą lepiej chronione.

 

Global Compact Network Poland włącza się w dyskusję nad transparentnością w organizacjach. Na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Krynicy Łukasz Kolano, Executive Director GCNP, wziął udział w panelu „Transparentność warunkiem rozwoju zdrowej gospodarki”.

 

Chcemy podziękować za moderację dyskusji Annie Partyce-Opieli z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, a także pozostałym uczestnikom za debatę: Prezesowi UOKiK Markowi Niechciałowi, Dyrektorowi Przemysławowi Hofmanowi z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Maciejowi Lachowskiemu z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju oraz Prezesowi 3M Alainowi Simmonetowi, Prezesowi PKO TFI Łukaszowi Kwietniowi, Prezesowi PKP Energetyka Leszkowi Hołdzie i Prezesowi Rekopolu Jakubowi Tyczkowskiemu.